Najszybsze znajomości - Mates.pl
Nie zalogowano
Fallen Angel
Czy ktoś w dzisiejszych czasach lubi czytać? ;(
Aktywność
Znajomi
Opinie
Nominacje
Naklejki
Fallen Angel blog
Kawałek nieba zamknięty w piekle
16 stycznia 2018

   - mać! - bardziej jęknąłem, niż krzyknąłem, szarpiąc nerwowo włosy. - Nie wierze... Po prostu nie wierze...

   Pochylałem się nad jednym z najlepszych moich wzmacniaczy, machaniem ręki próbując rozwiać smród palonego plastiku. Byłem wściekły na siebie i swoje kombinowanie z mocą. Siedzieliśmy z chłopakami od kilku godzin, sprawdzając i testując sprzęt blondyna, który przynieśliśmy z samego rana.

   - Nie da się jakoś tego naprawić? - zapytał Nataniel prostując się i podwijając wyżej rękawy ciemnego swetra.

   - Zjarane głośniki? - prychnąłem, unosząc jedną brew w powątpiewaniu. - Nie w tak krótkim terminie i na pewno nie w niskiej cenie - sapnąłem ze złości, wyciągając papierosa z paczki, po czym odpaliłem końcówkę, zaciągając się gryzącym dymem. Byłem tak wściekły, że nawet nie zauważyłem, że już po chwili miałem spalone pół fajki. - Już bardziej opłaca się kupić nowy, albo pożyczyć od kogoś, ale wątpię, by ktokolwiek w tym zadupiu miał na zbyciu całkiem dobry wzmacniacz pasujący do naszej muzyki.

   - A z tego, co tutaj mamy, nie dasz rady czegoś złożyć? - Nick machnął ręką na pokaźną stertę wzmacniaczy i innych głośników.

   - Mógłbym, ale nie wiem czy to da radę. Nawet nie wiemy gdzie będziemy urzędować, więc jak będziemy na zewnątrz to nie mogę złożyć czegoś słabego, bo gówno będzie z naszego koncertu, a jeśli dostaniemy miejscówkę gdzieś na jakiejś hali, to zbyt silny dźwięk sprawi, że wyjdzie jeszcze większa kaszana... - gasząc peta w popielniczce zrobionej ze słoika, odpaliłem nową fajkę. Tylko w taki sposób byłem w tanie panować nad nerwami i wymyślić coś konkretnego.

   - Czyli dupa... - kucający niedaleko mnie blondyn, osunął się na ziemię, opierając się o karton ze światłami i wyciągnął przed siebie nogi.

   - Nie do końca - mruknąłem, po raz wtóry szarpiąc włosy w nerwowym geście. - Musimy tylko poczekać na Kaspra i wtedy będziemy wiedzieć na czym stoimy.

   Przez moment między nami panowała pełna napięcia cisza, podczas której każdy z nas próbował wymyślić coś, co szybko i łatwo rozwiązałoby nasz problem. Nick wystukiwał glanem o podłogę tylko sobie znaną melodię, Nat opierając głowę o karton, z zamkniętymi oczami zastanawiał się intensywnie nad czymś, marszcząc lekko brwi, a Lys siedział w kącie i zapisywał coś w swoim notatniku. Patrząc na to wszystko z niewielkiej odległości miałem ochotę parsknąć śmiechem, mimo przytłaczającej atmosfery. Kto by przypuszczał, że będę siedzieć ze szkolnym gospodarzykiem, przyjacielem i kuzynem w MOJEJ piwnicy, przeglądając sprzęt BLONDYNA, który mógłby się przydać na NASZYM wspólnym koncercie. Widocznie wszyscy dorośliśmy, zakopując topór wojenny. Nie żebym narzekał. Całkiem mi to nawet pasowało, bo co, jak co, ale Nataniel miał niezłą rękę do perkusji. Być może nawet lepiej grał niż Josh.

       Jeśli was choć trochę zaciekawiło to dalszą część znajdziecie tutaj! ----> lost--in-the-darkness.blogspot.com
0
1 | Przeczytano 211 razy
RafaellGalli, 28 , Wrocław
20 stycznia 2018, 12:28
Fallen Ang...
Nawigacja
Zdjęcia
O mnie
Blog
Ściana i opinie
Nagrody
Znajomi
Filmy
Pojedynki
Naklejki
Pocałuj
Nominuj
Mates.pl używa ciasteczek (cookies) aby polepszyć jakość obsługi. Możesz dowiedzieć się więcej na tutaji w naszej polityce prywatności.
Jeśli się z tym nie zgadzasz, zmień ustawienia swojej przelądarki tak, aby nie akceptowała cookies.